Strach przed porażką
| |
Co mnie powstrzymało ? Co powstrzymuje ciebie ?

Jest to głownie strach przed porażką lub/i odrzuceniem. Jest to obawa, że dane działanie przyniesie ci uczucie porażki lub/i uczucie odrzucenia. Ani porażka ani odrzucenie nie istnieje w świecie rzeczywistym i nie jest czymś materialnym. Są to jedynie uczucia, czyli biochemiczne burze hormonów w twoim mózgu, które są wywoływane nie przez rzeczywistość a jedynie przez jej interpretacje. Innymi słowy nic i nikt poza tobą nie może wywołać w tobie uczucia klęski i porażki. Tylko ty, poprzez odpowiednią interpretację rzeczywistości, możesz wytworzyć w sobie te uczucia. Nie wiem czy jesteś świadomy tego, że masz swoje własne kryteria sukcesu i porażki. Tak jak każdy człowiek stworzyłeś własne standardy, według których generujesz w sobie uczucie porażki i sukcesu. Niektórzy ludzie mają tak ograniczające osobiste kryteria, że bardzo często doznają uczucia porażki i prawie nigdy uczucia sukcesu.
Pewnego razu spotkałem chłopaka, który twierdził, że nie ważne jak by się starał to i tak nie odniesie sukcesu z kobietami. Jak się domyślasz chciałem mu pokazać, że jest w błędzie i zacząłem robić z nim kilka ćwiczeń. Na początku pomogłem mu zdefiniować swoje cele i  zdobyć motywację poprzez połączenie cierpienia ze stanem nieposiadania dziewczyny i przyjemnośi z podrywaniem dziewczyn. Następnie przeprowadziłem go przez kilka technik zmiany ograniczających przekonań i zapoznałem z kilkoma skutecznymi strategiami, o  których czytałeś w poprzednich rozdziałach. Po dwóch godzinach treningu doszedłem do wniosku, że jest on gotów do działania i postanowiłem wyjść z nim „w teren”. Poszliśmy do centrum i postanowiliśmy sprawdzić jakie rezultaty przyniosą nam wcześniejsze treningi. Pomyślałem sobie, że po kilku udanych podrywach chłopak poczuje, że wreszcie odniósł sukces i przyzna mi rację, jednak rzeczy miały się potoczyć nieco inaczej.

Ku mej satysfakcji chłopak działał jak prawdziwy profesjonalista. Podchodził do niezwykle atrakcyjnych dziewczyn umawiał się na randki i brał numery telefonów. Na dziesięć dziewczyn, które zaczepił, tylko dwie odmówiły mu spotkania. Miał więc osiem randek w swoim kalendarzu, co dwukrotnie przewyższało jego ilość spotkań z dziewczynami w ciągu ostatnich dwóch lat. Gdy z ogromną satysfakcją i zadowoleniem z siebie zapytałem się go czy teraz czuje, że odnosi sukcesy, ku memu zdziwieniu odpowiedzią jego było:

- No co ty. Oczywiście, że nie.
Odpowiedź ta trochę mnie rozdrażniła więc powiedziałem
- Jak to się dzieje, że nie czujesz sukcesu ? Przecież zorganizowałeś sobie 8 randek z pięknymi kobietami, w ciągu zaledwie 40 minut ? To więcej spotkań niż miałeś w ciągu ostatnich dwóch lat.
Odpowiedź jego była mniej więcej taka.
- To nie ważne, że 8 dziewczyn się ze mną umówiło.
Aby poczuć, że odnoszę sukcesy z kobietami żadna dziewczyna nie może mi odmówić i wszystkie muszą być dla mnie miłe. Muszę widzieć, że podobam się wszystkim dziewczynom.
smycze | Angielski korepetycje | żyrandole